O Mnie

Po przejściu na emeryturę zapisałam się na Uniwersytet Trzeciego Wieku UJ a po drugim roku gdy mogłam wybrać fakultet, wybrałam historię sztuki i zajęcia malarskie. Na koniec semestru prace były oceniane przez wykładowców Z ASP, pani profesor snapisała w opinii o mnie „rokująca”. Zapisałam się więc do Klubu Paleta i zaczęło się dla mnie nowe życie. Poznałam techniki malarskie ołówek, kredki, węgiel, akwarelki... Kiedy po pół wzięłam pędzel i zaczęłam malować farbami olejnymi poczułam, jak mi rosną skrzydła. Odtąd to malowanie było moją pasją. Jeździłyśmy na plenery, malowałam martwą naturę a później portrety i postacie z modelami. Zaczęłam chodzić równocześnie do Klubu Paleta, Klubu Rękawka i do szkoły ikon. Posypały się wernisaże, byłam bardzo szczęśliwa w tej twórczości, a mój warsztat poprawiał się z roku na rok.

Po śmierci męża straciłam najpiękniejsze wsparcie o jakim mogłam marzyć, miłość bliskiej osoby wyrażaną w uśmiechu do mojej twórczości. Posypały się choroby i operacje, które utrudniły mi poruszanie się i malowanie...
Nadal kocham malowanie, a najbardziej olejem. Kiedy maluję, zapominam o całym świecie, liczy się tylko dobrze postawiona kreska, cień, blik, dobrze dobrany kolor…